Co zrobić, gdy zalałem laptop?

Urządzenia elektroniczne, które używamy na co dzień, w większości nie są odporne na wysoką wilgotność, a tym bardziej na zalanie. Potraktowanie komputera przenośnego wodą, czy co gorsza sokiem, piwem lub winem zakończy się najprawdopodobniej częściowym, bądź całkowitym uszkodzeniem naszego laptopa.

Co zrobić? Czego nie próbować?

Przede wszystkim należy zachować zimną krew. Działając pochopnie i pod wpływem emocji możemy spowodować większe uszkodzenia. Pierwszą i najważniejszą czynnością jest odłączenie zasilania od komputera. Najpierw odłączamy kabel zasilacza, następnie wyciągamy baterię. Możemy położyć komputer płasko klawiaturą do dołu, jednak w taki sposób, aby nie uszkodzić monitora. Jeśli nie mamy na to miejsca, zostawiamy komputer w standardowej pozycji z otwartym monitorem. W ten sposób woda swobodnie odparuje.

Najczęściej popełniane błędy:

[su_list icon=”icon: exclamation-circle”]

  • Próba wyłączenia komputera przez “Zamknij system”, zamiast natychmiastowego odłączenia od zasilania,
  • Niewyjęcie baterii,
  • Próby uruchomienia komputera kilkanaście minut po zalaniu,
  • Próba samodzielnego osuszenia domowymi sposobami.

[/su_list]

Po tym jak płyn wyleje się na komputer każda sekunda się liczy. Dlatego nie powinniśmy zwlekać i natychmiastowo odłączyć komputer od wszystkich możliwych źródeł zasilania (zasilacz, bateria). Klikanie w Start, zamknij system, później potwierdzanie zamknięcia pracujących programów zabiera nam cenny czas, który może okazać się kluczowy.
Płyn z każdą sekundą przedostaje się coraz dalej w głąb naszego urządzenia i dociera do jego kluczowych i najdroższych elementów, zaczynając od klawiatury, a kończąc na płycie głównej i procesorze. Zamknięcie systemu, a nieodłączenie go od źródła zasilania powoduje powstanie zwarć.
Kolejnym częstym błędem jest chęć zaspokojenia naszej ciekawości i próbowanie włączenia komputera kilka, kilkanaście minut od zalania. Znajdujący się wewnątrz obudowy płyn powoduje zwarcia, a jego odparowanie zajmuje kilkanaście godzin. Jednak nawet jeśli woda odparuje, wewnątrz komputera pozostają kwasy (cytrynowy, askrobiowy itp.), składniki mineralne i cukry. Powodują one korozje, zwarcia i zaburzenia w przepływie prądu elektrycznego między poszczególnymi elementami elektroniki, dlatego powinniśmy unikać włączania sprzętu i jak najszybciej dostarczyć go do serwisu.
Ostatnim błędem i zarazem jednym z najbardziej szkodliwych jest samodzielne osuszanie komputera za pomocą suszarki do włosów, a w przypadkach bardziej drastycznych w piekarniku. Gorące powietrze z suszarki na początku wdmuchuje płyn w głąb komputera i doprowadza w najdalsze zakamarki. Natomiast coraz mocniejsze nagrzewanie elementów laptopa powoduje uszkodzenie połączeń części przewodzących prąd (zimne luty), przy dużej ilości szczęścia jedynie stopienie klawiszy. Poniżej przykład użycia suszarki:

Podsumowując:

  • przy tego typu uszkodzeniach natychmiast odłączamy zasilanie,
  • osuszamy sprzęt i nie włączamy,
  • dostarczamy sprzęt do serwisu w celu wysuszenia i oczyszczenia,
  • najprawdopodobniej czeka nas wymiana klawiatury.

Na koniec pozostaje mi życzyć jak najmniej takich sytuacji i przyznać się do tego, że kilkukrotnie mi i moim bliskim  zdarzyło się zalanie swojego laptopa. Szczęściem w nieszczęściu cała przygoda zakończyła się odkręceniem przeze mnie kilku śrubek i wymianą klawiatury.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: